Jakie obciążenia kupić do sztangi

Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego niż wybór obciążeń do sztangi. Kawał żelastwa lub tworzywa sztucznego nakładany na koniec sztangi lub hantli. Żadna filozofia. I trzeba przyznać, że rzeczywiście jest to chyba najprostszy element wyposażenia siłowni. Mimo to warto przemyśleć zakup, bo i tutaj łatwo popełnić błąd w wyborze lub przepłacić. A za najprostsze rzeczy nie warto przepłacać.

Żeliwne czy bitumiczne

Obciążenia żeliwne są wykonywane w odlewniach, charakteryzują się mniejszymi gabarytami, ze względu na większy ciężar żeliwa. Obciążenia bitumiczne zazwyczaj składają się z zewnętrznej powłoki z tworzywa sztucznego wypełnionej ciężkim materiałem w celu zapewnienia odpowiedniej wagi.

Obydwa rodzaje mają swoje wady i zalety:

  • rozmiar: obciążenia bitumiczne są większe. Ma to wpływ na to ile jesteśmy w stanie założyć na sztangę i hantle. Bitumiczny krążek będzie około 2-2.5 razy grubszy of żeliwnego o tej samej wadze i średnicy. Obciążenia żeliwne są mniejsze i wygodniejsze. W dodatku można je całkiem tanio kupić zrobione w kształcie kierownicy, co dodatkowo ułatwia przenoszenie i zakładanie.
  • trwałość: obciążenia bitumiczne mogą się po jakimś czasie rozlecieć. Zewnętrzna warstwa, która trzyma wszystko w kupie, jest z tworzywa sztucznego. Talerzy żeliwnych w zasadzie nie da się zepsuć, czy zużyć przy normalnym użytkowaniu.
  • twardość: żeliwne są dużo twardsze. Może to mieć znaczenie jeśli chcemy oszczędzić podłogę. Każde odłożenie obciążenia żeliwnego może ją uszkodzić. Nie przeceniałbym jednak tego argumentu. Po pierwsze podłogę można zabezpieczyć odpowiednimi matami. Po drugie nawet obciążenie bitumiczne, jeśli jest wystarczająco ciężkie lub upuszczone z wysoka potrafi narobić zniszczeń w podłodze. Podobnie jeśli upuścimy na nogę…
  • cena: to chyba największa różnica i w zasadzie jedyna przewaga bitumicznych: są dużo tańsze.

Jeśli chcemy wybrać tylko jeden rodzaj, to zdecydowanie należy wybrać żeliwne ze względu na zajmowane miejsce (na sztandze) i wygodę (kierownica). Zestaw złożony z samego obciążenia bitumicznego wybierzmy tylko jeśli budżet jest naszym priorytetem. Można też wybrać kombinację obciążeń bitumicznych dla największych ciężarów, które wykorzystamy tylko do sztangi (20kg, 25kg) oraz żeliwnych dla mniejszych talerzy, które mogą się nam przydać do hantli (15kg i mniejsze).

Jak dobrać dobre obciążenia

Ciężarki w kształcie kierownicy są łatwiejsze w przenoszeniu

Wyżej opisaliśmy różnicę między obciążeniami bitumicznymi i żeliwnymi. Każdy musi sam wybrać co mu pasuje i co jest priorytetem: wygoda, czy cena. W najtańszych zestawach na pewno postawiłbym na obciążenia bitumiczne. Im większy budżet tym więcej możemy dorzucić żeliwnych dla wygody.

Najważniejszy parametr, na który musimy zwrócić uwagę to średnica wewnętrzna, musi pasować do sztangi. Przy zakupie hantli zwróćmy uwagę, czy ich średnica jest taka sama. Pozwoli to użyć tych samych obciążeń.

Jeśli chodzi o obciążenie żeliwne, to często są wykonywane w kształcie kierownicy. Są to bardzo wygodne krążki, łatwiej je przenosić i montować. Łatwość chwytu sprawia, że samo obciążenie, bez zakładania na gryf, może być użyte w ćwiczeniu, czy serii rozgrzewkowej.

Na koniec warto wspomnieć, że jest bardzo wiele opcji premium na rynku obciążeń: powlekane, gumowane w różnych kolorach i kształtach. Czy warto za to dopłacać? Moim zdaniem nie, ostatecznie mówimy o kawałku żelastwa (lub tworzywa sztucznego), który ma ważyć swoje i tyle. Droższe opcje zostawiłbym bym komercyjnym siłowniom, gdzie sprzęt ma nie tylko działać, ale też ładnie wyglądać.

Ilu obciążeń kupić na początek

W pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę największe ćwiczenia, które będziemy robić: martwe ciągi, przysiady i wyciskania. Zwłaszcza w martwych ciągach, jeśli ćwiczymy sumiennie, dość szybko dojdziemy do etapu, w którym podnosimy tyle ile wynosi masa naszego ciała.

Zestaw 100kg z polskiej odlewni Kawmet (kliknij, aby kupić na allegro)

Bardziej doświadczeni zapewne sami będą wiedzieć ile potrzebują. Dla mniej doświadczonych poleciłbym następujący zestaw (95 kg):

  • 2 x 20 kg do sztangi, w zasadzie tylko do największych ćwiczeń
  • 2 x 10kg lub 4 x 10 kg, zakup 4 da nam możliwość założenia na dwie hantle
  • 4 x 5 kg przynajmniej 4, żebyśmy mieli możliwość założenia na hantle
  • 4 x 2.5 kg (lub 2kg)
  • 4 x 1.25 kg (lub 1 kg)

Jeśli nie planujemy robić martwych ciągów (a warto je robić!) to na początek możemy zrezygnować z 2 x 20kg lub wymienić na dodatkowe 2 x 10kg lub 2 x 5kg lub mniejsze, które przydadzą się też do hantli.

Czy opłaca się kupować talerze cięższe niż 20kg? Na pewno jeśli wejdziemy na wyższy poziom i będziemy ich potrzebować, ale dla większych obciążeń cena rośnie dość szybko. Bardziej opłaca się po jakimś czasie dokupić dodatkowe 2×20 lub 2×10. Zwłaszcza, że z czasem postęp w ćwiczeniach zwalnia i nie będziemy już dokładać z treningu na trening, tak jak na początku.

Jeśli chodzi o mniejsze niż 1 kg, to od pewnego etapu warto mieć przynajmniej 4 x 0.5kg, żeby mieć możliwość dołożenia po jednej na na sztangę/hantlę, żeby zwiększyć wagę o 1kg. Będzie to przydatne zwłaszcza przy ćwiczeniach na mniejsze mięśnie, gdzie z czasem dołożenia 1kg może być procesem trwającym kilka treningów.